szukaj

WWR CUP 2004

Puchar portalu wild-west-riders.com, Iwno, 5 czerwca 2004

Tekst: Tomasz Kawka, Zdjęcia: Tomasz Kawka, Piotr Pałacki, Michał Ciesielski
W dniu 5 czerwca na terenie Stadniny Koni Iwno odbyły się zawody jeździeckie WWR CUP 2004 o puchar portalu internetowego www.wild-west-riders.com.
Z różnych regionów Polski na teren stadniny przybyło około 40 zawodników. Rywalizowali w konkurencjach: Reining, Trail, Western Pleasure, Barrel Racing, Pole bending, Team Penning i Calf Roping. Pogoda była wręcz wymarzona - poranny lekki deszcz zwilżył nawierzchnię parkuru, dzięki czemu nie było tumanów kurzu, słońce grzało, muzyka country umilała czas widzom, a każdy chętny mógł przejechać się bryczką lub wierzchem. Nie zabrakło także stoisk z piciem, jedzeniem i oczywiście akcesoriami jeździeckimi. Wieczorem zaś, odbyła się znakomita zabawa przy muzyce zespołu The Medley, gdzie widzowie i uczestnicy mogli pouczyć się tańca w stylu country.

Zawody....

Zawody rozpoczęły się już o 9.30 rano. Pierwszą rozegraną konkurencją był Trail w klasie Juniorów. Tor przeszkód nie był zbyt wymagający, okazało się jednak, że dla niektórych koni i zawodników stres związany z zawodami był zbyt duży. Wiele wyłamań przed przeszkodą i błędów powodowało zerową punktację. Na uwagę zasługuje fakt, że najmłodszy z zawodników (Łukasz Czechowicz – Dodge City) miał 9 lat. Jego jazda oraz opanowanie dobrze wróży na przyszłość i pod czujnym okiem taty ma z pewnością szansę zostać bardzo dobrym zawodnikiem.
Po Trailu Juniorów wystartowali Seniorzy. Podobnie, jak u młodszych zawodników, wiele przejazdów zakończyło się wykluczeniem. Konie nie chciały pokonać niektórych przeszkód a zawodnicy częstokroć mylili trasę przejazdu. Tylko czterech jeźdźców z powodzeniem pokonało schemat i pokazało, że ich konie są dobrze wyszkolone. Wyrównaną formę zaprezentował Aleksander Syachin na koniu Ikar, który zawsze plasuje się w czołówce, a tym razem zajął miejsce pierwsze.

Po krótkiej przerwie, znów na parkur wjechali Juniorzy, tym razem do konkurencji Western Pleasure. I tu nie obyło się bez niespodzianek m.in. ogier Falkonet poczuł nieodpartą miłość do grzejącej się klaczy i został wykluczony z zawodów. Pozostałe konie musiały „ustąpić pola” Michałowi Malinowskiemu na Emolaku (Malinowscy Western Riding Ranch), który jeszcze do niedawna startował z powodzeniem w konkurencjach szybkościowych, teraz natomiast zajął pierwszą pozycję..

W Western Pleasure seniorów konkurencja była duża – startowali najlepsi zawodnicy w Polsce, którzy już niejednokrotnie spotykali się już na krajowych arenach m.in. na MP PLWiR 2002 i 2003. W wyniku zaciętej rywalizacji, najbardziej zgranym duetem, który zaprezentował idealny przejazd okazali się Katarzyna Malinowska i Nepad (Malinowscy Western Riding Ranch).

W południe przyszedł czas na oficjalne otwarcie zawodów. Głos zabrali: prezes zarządu Stadniny Iwno - Piotr Kozłowski, burmistrz Kostrzyna Paweł Iwański oraz główny organizator zawodów Andrzej Jastrzębowski. Następnie, przy gorącym aplauzie ze strony widowni odbyła się runda honorowa.

Po otwarciu zaproszeni goście zasiedli na miejscach dla vipów, skąd mogli podziwiać wyścigi Barrel Racing i Pole Bending. Jak zwykle te dyscypliny, jako najbardziej efektowne, wzbudzały żywe reakcje wśród widzów. Gorący doping publiczności powodował u jeźdźców i koni gwałtowny wzrost adrenaliny. W Barrel Racing zwyciężył Rafał Kujawa na koniu Chaber (Łabędziówka), natomiast w Pole Bending Janusz Stanisławiak na klaczy Murawa (Stajnia Przyborówko).

Po tych emocjonujących wyścigach przenieśliśmy się na inny parkur, gdzie została rozegrana koronna konkurencja - Reining. Warto było zobaczyć znakomite wyszkolenie koni i zawodników. Zaciętą rywalizację oglądaliśmy między Jerzym Pokojem na koniu Lenka (Western City Karpacz) i Markiem Nortmanem na Miss Toly Honorace (W. Reiner Club Długosiodło). Zwyciężył Jerzy Pokój różnicą 0,5 pkt. przed Markiem Nortmanem i Olivierem Mańczakiem na koniu Jetalitos Lighting (Grotniki Wielkopolskie).

I ponownie przenieśliśmy się na plac główny, gdzie już przygotowano miejsce na pokazy i zawody z cielakami. Zaczęło się od pokazu Cuttingu w wykonaniu Jerzego Pokoja na koniu Gwiazda. Jest to jeden z nielicznych ludzi w Polsce uprawiający z powodzeniem tę niezwykle trudną dyscyplinę. Wiele lat pracy z klaczą Gwiazda daje znakomite efekty i jak na razie nie ma on sobie równych. Dodać należy, że Gwiazda, chociaż nie jest koniem rasy AQH ma znakomity cowsense (krowi zmysł). Ponieważ był to pierwszy taki pokaz w Iwnie, wzbudził on niezwykle duże zainteresowanie wśród publiczności, podobnie jak dwie następne konkurencje Calf Roping i Team Penning. Jak się okazało, nie jest wcale łatwo być kowbojem i złapać cielaka na lasso. Udało się to tylko dwóm zawodnikom - Jerzemu Pokojowi na Gwieździe (zwycięzcy) i Jackowi Grobelnemu na Broku (Western Rodeo Team Wrocław). W Team Penningu, podobnie jak w poprzedniej konkurencji zawodnicy mieli znów mieli trochę kłopotów, tym razem z zagonieniem cielaków do zagrody. Zawody wygrał zespół w składzie: Jerzy Pokój, Marek Nortman i Jacek Grobelny. W zespole drugim obok Andrzeja Makacewicza (Stajnia Marynin) i Aldony Kozłowskiej (Stajnia Marynin) jechał gość z Czech Karel Novak.

Podsumowanie...

Wiele słów uznania należy się twórcom pomysłu WWR CUP 2004 Andrzejowi, Danielowi i Arturowi Jastrzębowskim oraz Ani Dudko za tak sprawne zorganizowanie nie małej w końcu imprezy, jaką były zawody o puchar portalu www.wild-west-riders.com. Organizacyjnie wszystko było przygotowane znakomicie i zapięte na ostatni guzik.
Jeżeli chodzi o poziom zawodników i koni startujących w zawodach, widać jeszcze, że dużo jest do zrobienia. Coraz wyraźniej zaznacza się też różnica między amatorami i tymi, którzy zajmują się końmi zawodowo. Z pewnością niedługo (choć pewnie nie tak szybko ) wprowadzić trzeba będzie podział na klasy dla amatorów i profesjonalistów. Dużo zasługi w przygotowanie zawodów mają też władze stadniny S.K. Iwno: panowie Piotr Kozłowski i Grzegorz Fortuniak, bez pomocy których byłoby zdecydowanie trudniej, jak również władze Kostrzyna z burmistrzem (Pawłem Iwańskim) na czele. Dla zawodników duże znaczenie miały warunki, jakie Iwno przygotowało ich koniom i tutaj także nie mieli żadnych zastrzeżeń.
Już dziś wiadomo, że w przyszłym roku impreza będzie jeszcze większa. Poprzeczka ustawiona jest wysoko i miejmy nadzieję, że przyszłoroczne zawody będą tak samo dobrze zorganizowane.
Niejako w cieniu pozostają ludzie tacy jak Janusz Bocian, którzy również swoją ciężką pracą pomogli zorganizować zawody i im wszystkim należą się osobne podziękowania.


Wyniki Zawodów

Zapraszam do zapoznania się z galeriami fotografii, które zostały zrobione w trakcie WWR CUP 2004:

Galeria Marka Zająca
Galeria Piotra Pałackiego
Galeria Tomasza Kawki
Dodano: 2004-06-17 07:21:02

Komentarze

czwartek 17 czerwca 2004, 15:11
hmm np pan jerzy Pokój startował na tym samym koniu w reining, calf r i team p ? Jeśli tak, to czy 3 tak dynamiczne konkurencje to nie za dużo jak na jednego konia?
czwartek 17 czerwca 2004, 15:51
Kasiu popatrz na wyniki, tam zobaczysz w jakich konkurencjach i na jakich koniach startował pan Jerzy Pokój.
czwartek 17 czerwca 2004, 17:27
Aniu, nie widziałam wyników i dlatego pytam.pewnie były gdzieś wcześniej i je przeoczyłam:(
Dodawanie komentarzy dostępne jest wyłącznie dla zalogowanych użytkowników

klacz: Bacardi Pink

cena: do uzgodnienia

ogier: Skips Slayer RR

cena: do uzgodnienia

klacz: Józefina

cena: do uzgodnienia

ogier: ZAN ZIPS BANANI 4943322

cena: do uzgodnienia
dzisiaj, 16:01
Mężczyzna
dzisiaj, 15:48
Kobieta
dzisiaj, 15:39
Kobieta
dzisiaj, 15:39
Kobieta
dzisiaj, 15:19
dzisiaj, 15:08
dzisiaj, 15:00
Kobieta
dzisiaj, 14:15
Mężczyzna
projekt i realizacja: Digital Mind