
Zmiany w przepisach Western Pleasure
Przepisy western riding podlegają ciągłej ewolucji. Z reguły wszelkie zmiany wprowadzane są wraz z drukiem zbioru przepisów na początku każdego roku. Żeby jednak wszystko nie wydawało się łatwe i przyjemne, korekty mogą się pojawiać także w trakcie trwania jeździeckiego sezonu. Tak stało się w bieżącym roku w przypadku konkurencji western pleasure.
Jak zapewne wszyscy zainteresowani (sędziowie, zawodnicy) wiedzą, od pewnego czasu wokół western pleasure powstało sporo zawirowań. Dążenie do osiągania coraz lepszych wyników i walka o czołowe pozycje na największych zawodach doprowadziły do pewnego wypaczenia idei western pleasure. Faworyzowano konie charakteryzujące się bardzo niskim noszeniem głowy i prezentujące wręcz nienaturalnie wolne chody (w szczególności widoczne w galopie). W westowym światku pojawiło się nawet określenie "peanut roller", określające coraz częściej spotykany niewłaściwy wygląd koni. Tendencji tej przeciwstawia się American Quarter Horse Association, które dąży do przywrócenia właściwego wizerunku konkurencji.
W lipcu br. AQHA Executive Committee oraz Judges Committees postanowiły wprowadzić dość znaczne, jak na tę konkurencję, modyfikacje. Do wszystkich sędziów AQHA rozesłane zostały wytyczne, zgodnie z którymi to właśnie oni mają czuwać nad zmianą wizerunku western pleasure.
O co właściwie chodzi? W 2000 r. AQHA wystosowało podobne pismo, odnoszące się do przejść oraz przerwania chodów. Obecnie Komitet Sędziowski zajął się problemem nienaturalnych chodów, przejawiającym się brakiem wystarczającego impulsu przy ruchu w przód. Każdy z sędziów otrzymał kasetę wideo z 2001 AQHA World Show, prezentującą konie w takim właśnie chodzie. Konie następnie proszone są o wyciągnięcie chodu. To właśnie zaprezentowany na filmie wyciągnięty lope stanowi od teraz standard pleasure'owego galopu. Wcześniej spotykany na zawodach nienaturalny chód musi zostać wyeliminowany z westowych aren, nad czym mają czuwać sędziowie.
Poprawę wizerunku pleasure ma również zapewnić konieczność wywołania przynajmniej w jednym kierunku wyciągniętego kłusa (extended jog) w każdej klasie Open, Amateur i Youth. W klasach Novice, Youth 11-and-under oraz Youth 13-and-under, wykonanie wyciągniętego kłusa pozostaje do decyzji sędziego.
W tym momencie powstaje pytanie, jak powyższe zmiany wpłyną na western pleasure w Polsce? Na pewno sędziowie muszą stosować się do przepisu o obowiązkowym wywołaniu wyciągniętego kłusa i to już od najbliższych zawodów. Kwestia jakości chodów niestety na razie jeszcze zbytnio nas nie dotyczy - do dzisiaj w Polsce nie mamy pleasure'owych koni, więc problem braku impulsu raczej u nas się nie pojawia. Zawodnicy powinni za to pracować nad skracaniem chodów, a nie ich wyciąganiem, tak by polski pleasure choć w niewielkim stopniu przypominał konkurencję definiowaną przepisami AQHA.
Jak zapewne wszyscy zainteresowani (sędziowie, zawodnicy) wiedzą, od pewnego czasu wokół western pleasure powstało sporo zawirowań. Dążenie do osiągania coraz lepszych wyników i walka o czołowe pozycje na największych zawodach doprowadziły do pewnego wypaczenia idei western pleasure. Faworyzowano konie charakteryzujące się bardzo niskim noszeniem głowy i prezentujące wręcz nienaturalnie wolne chody (w szczególności widoczne w galopie). W westowym światku pojawiło się nawet określenie "peanut roller", określające coraz częściej spotykany niewłaściwy wygląd koni. Tendencji tej przeciwstawia się American Quarter Horse Association, które dąży do przywrócenia właściwego wizerunku konkurencji.
W lipcu br. AQHA Executive Committee oraz Judges Committees postanowiły wprowadzić dość znaczne, jak na tę konkurencję, modyfikacje. Do wszystkich sędziów AQHA rozesłane zostały wytyczne, zgodnie z którymi to właśnie oni mają czuwać nad zmianą wizerunku western pleasure.
O co właściwie chodzi? W 2000 r. AQHA wystosowało podobne pismo, odnoszące się do przejść oraz przerwania chodów. Obecnie Komitet Sędziowski zajął się problemem nienaturalnych chodów, przejawiającym się brakiem wystarczającego impulsu przy ruchu w przód. Każdy z sędziów otrzymał kasetę wideo z 2001 AQHA World Show, prezentującą konie w takim właśnie chodzie. Konie następnie proszone są o wyciągnięcie chodu. To właśnie zaprezentowany na filmie wyciągnięty lope stanowi od teraz standard pleasure'owego galopu. Wcześniej spotykany na zawodach nienaturalny chód musi zostać wyeliminowany z westowych aren, nad czym mają czuwać sędziowie.
Poprawę wizerunku pleasure ma również zapewnić konieczność wywołania przynajmniej w jednym kierunku wyciągniętego kłusa (extended jog) w każdej klasie Open, Amateur i Youth. W klasach Novice, Youth 11-and-under oraz Youth 13-and-under, wykonanie wyciągniętego kłusa pozostaje do decyzji sędziego.
W tym momencie powstaje pytanie, jak powyższe zmiany wpłyną na western pleasure w Polsce? Na pewno sędziowie muszą stosować się do przepisu o obowiązkowym wywołaniu wyciągniętego kłusa i to już od najbliższych zawodów. Kwestia jakości chodów niestety na razie jeszcze zbytnio nas nie dotyczy - do dzisiaj w Polsce nie mamy pleasure'owych koni, więc problem braku impulsu raczej u nas się nie pojawia. Zawodnicy powinni za to pracować nad skracaniem chodów, a nie ich wyciąganiem, tak by polski pleasure choć w niewielkim stopniu przypominał konkurencję definiowaną przepisami AQHA.
Dodano: 2003-09-26 21:08:09
Komentarze
Dodawanie komentarzy dostępne jest wyłącznie dla zalogowanych użytkowników
klacz: Pretty Blue Star RR
cena: 16 000,00 zł
klacz: Klaczka APH
cena: 10 000,00 zł
klacz: Józefina
cena: do uzgodnienia
ogier: Poco Jolly Jumper
cena: do uzgodnienia
dzisiaj, 15:19
dzisiaj, 15:08




