codziennie grzeje, albo wali piorunami, uroki pomorskiego lata ... biegam tylko z wiadrami i gąbkami, aby obmywać zapiaszczone, pokąsane i spocone koniska, nie ma mowy o jeździe w stroju kąpielowym, ale za to cała jestem opalona, prawie gniada i zakurzona jak na westernie
mam za swoje. Jak się uczy konia kłaniać się jednocześnie przy nim klękając...
lekarz w szpitalu mi tylko powiedział, że dobrze że długo konno jeżdżę, bo gdybym nie miała tak mocnego mięśnia, to kopyto pogruchotałoby mi kości
Takie szczęście w nieszczęściu