× Nie samym sportem człowiek żyje - poznajmy się bliżej!

Topic-icon Autopromocja lub...jej brak

Więcej
3 lata 11 miesiąc temu #901 przez Daniel Jastrzębowski
Daniel Jastrzębowski odpowiedział w temacie: Autopromocja lub...jej brak
Arek,

Arek napisał: Nie specjalnie często już tu zaglądam, ale temat autopromocji czy promocji jako takiej bardzo mnie zainteresował.


Zauważyłem, że już od dłuższego czasu bezskutecznie próbujesz się pożegnać, ale... cieszę się, że jesteś!

Arek napisał: Zastanawia mnie skąd o braku zainteresowania westem czerpią wiedzę malkontenci. W ośrodku, w którym stacjonuję jest średnio wyrabianych 300 godzin rekreacyjnych miesięcznie. Nie wydaje mi się by zbyt wiele ośrodków klasycznych mogło się pochwalić takim wynikiem. Nie mamy szczególnych problemów ze sprzedażą koni, na zawody przyjeżdża sporo ludzi, organizujemy kliniki i szkolenia. Generalnie jesteśmy zadowoleni :)


Mnie zastanawia natomiast kogo masz na myśli pisząc o malkontenctwie? Prześledziłem ten wątek jeszcze raz (kilka innych również) i widzę wiele wypowiedzi osób, który przez lata angażowały się w rozwój western w Polsce i wypowiadają swoje zdanie na temat obecnego stanu rzeczy.
Chyba mają (mamy?) do tego prawo? Bez surowej analizy i dyskusji nie ma rozwoju, a wzajemne poklepywanie się po ramieniu raczej nie prowadzi do niczego dobrego, lecz zaciemnia obraz. Poza tym ciężko chwalić coś, o czym mówi się w kuluarach ;)

Piszesz, o ośrodku w którym stacjonujesz, lecz nie wymieniasz nazwy. Czemu? Jest przecież czym się pochwalić i o przypadku Janiowego i kilku innych miejsc należy wręcz mówić o tym, podkreślać sukces, bo to może stać się motorem do działań dla innych osób.
Chyba, że wpisujesz się w nurt osób, które boją się, że:

Arek napisał: ....autopromocja w naszym środowisku pachnie samochwalstwem i tego nic nie zmieni. Narodowa przypadłość..

Ale o to bym Cię nie podejrzewał.

Podtrzymuję jednak zdanie, iż kilka pozytywnych przykładów nie przekłada się na całość wizerunku i stan polskiego westu, który delikatnie rzecz ujmując jest daleki o dawnych założeń. Naprawdę bowiem trzeba być zapaleńcem, by przemierzać kilkaset kilometrów by poznać, czym pachnie tego typu jazda - a wielu na to po prostu nie stać....i wybierają klasykę. Czujesz różnicę pomiędzy stwierdzeniem jest, że jest dobrze, a jesteśmy zadowoleni?
Pisząc o masowości nie myślałem o niej w skali wszystkich ogólnodostępnych form aktywności fizycznej (cytując Damarinę kijem nikt Wisły nie zawróci), lecz po prostu o polskim jeździectwie. Udało się w Niemczech, Austrii, Francji i w Czechach, a my...jak zwykle tłumaczymy porażkę polskimi przywarami....

Arek napisał: Dlaczego ludzie przestali zaglądać na WWR? Świat się nieco zmienił od czasów, gdy na tym forum przestrzegano mnie przed cytowaniem i zamieszczaniem linków do anglojęzycznych materiałów. Ludzie dają sobie radę z tłumaczeniami stron obcojęzycznych. Polscy jeźdźcy i polskie konie mamy na arenach od Oklahomy(gdzie trwa World Show) po Manerbio (gdzie właśnie toczy się włoskie Futurity).
Dostęp do mediów (nie tylko tych społecznościowych), dzięki rozwojowi internetu jest taki, że wszystkie newsy, do bezpośrednio zainteresowanych, docierają z prędkością błyskawicy. Mam pełną świadomość jakie są koszta prowadzenia portalu, który jest w 100% up to date i choćby dlatego nie podjął bym się prowadzenia takiegoż.


Pierwszy akapit trochę mnie dziwi, bo trudno mi uwierzyć, iż przez 2-3 lata (chyba od takiego czasu jesteś z nami?) wzrosła w tak znaczący sposób ogólnonarodowa znajomość języka angielskiego. Prawdą jest jednak, że Fejs i inne portale dostarczają informacje, w zasadzie, w czasie rzeczywistym i nie ma szans, aby temu dorównać (godzę się z tym). Tworząc ten temat pisałem jednak o czymś innym - potrzebie przekazania informacji o polskich akcentach - polskiej publiczności...chociażby po to, by pokazać, że pomimo ogólnego marazmu, coś się jednak dzieje. Powtórzę się: utworzenie wydarzenia, czy wpisu na fejsie gwarantuje docieralność jedynie w określonej grupie - koniec kropka. Dlaczego zatem poprzestaje się na tym?

Arek napisał: Dwa lata temu, gdy miałem okazję pracować przy organizacji MEC i wspomagać organizację MP spróbowaliśmy promocji na szeroką skalę. Wrocław został dosłownie zalepiony plakatami, informacje o imprezie trafiły do prasy, radia i tv. Efekt faktycznie był taki, że na partynickiej hali było pełno. Wtedy z jednym z moich znajomych zastanawialiśmy się czy to będzie miało przełożenie na zainteresowanie westem. Mój przyjaciel, manager sporej agencji koncertowej, stwierdził wtedy: czy pełny cyrk ma przełożenie na wzrost ilości trenerów niedźwiedzi? :)


I tym ostatnim stwierdzeniem mnie powaliłeś na kolana, bo jest ono zaprzeczeniem całej idei szeroko pojętej promocji... Ale może masz rację -

Arek napisał: ...niech każdy robi swoje w swoim ośrodku, środowisku, na swoim podwórku a west i ten rekreacyjny i sportowy sobie poradzi.

Jak napisała ostatnio Gosia, nie jesteśmy chyba narodem, który potrafi zrzeszać się i współpracować w imię chlubnych idei, bo to że jednoczymy się w zgoła innych sytuacjach to jest pewne, ale i w zasadzie żenujące...

Pozdrawiam pozytywnie i z uśmiechem
DJ

Pozdrawiam,
Daniel

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 11 miesiąc temu #902 przez damarina
damarina odpowiedział w temacie: Autopromocja lub...jej brak
Daniel, szacunek że poświęciłaś czas na opublikowanie tak długiego posta.
Nie posadzałam Cię o zdolność do tak wylewnej wypowiedzi na temat ogólny... czyżby frustracja? :)
Tak .... każdego kiedyś dopadnie, gdy widzi że kilka lat zaangażowania w temat doprowadza tylko do tego, że zainteresowani nie są w stanie ze sobą dyskutować (bez osobistych wycieczek, obrzucania się epitetami typu "malkontenci" itp.) ....

Daniel, Tatik - powiem szczerze i bez ogródek: nie ma dla nas już miejsca w tym temacie.
Nie chcą nas w tym towarzystwie...
Lepsza gorzka prawda, niż oszukiwanie się i zadawanie publicznie niestosownych pytań, zakładanie niestosownych tematów. Im szybciej się z tym pogodzimy, tym lepiej.

Przecież jest DOBRZE i zainteresowani są zadowoleni.
Czego jeszcze chcesz więcej?
COM_KUNENA_THANKYOU: Madzia&Czarek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 11 miesiąc temu #903 przez Daniel Jastrzębowski
Daniel Jastrzębowski odpowiedział w temacie: Autopromocja lub...jej brak
Cytując klasyka (sic!) - oj tam, oj tam!

Dziś właśnie zapadły (w naszym zespole) decyzje o kolejnych inicjatywach i z uśmiechem na twarzy będziemy je wprowadzać w życie :)
Powoli, ale do celu.
Może należy więc pójść za radą Arka i przestać umartwiać się nad tym co było i minęło i...robić swoje.

Jest też jeszcze jedna dobra wiadomość - wbrew pozorom są pośród nas osoby dla których liczy się coś więcej, aniżeli partykularny interes ;)

Pozdrawiam serdecznie,
DJ

Pozdrawiam,
Daniel
COM_KUNENA_THANKYOU: Madzia&Czarek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 11 miesiąc temu #904 przez Madzia&Czarek
Madzia&Czarek odpowiedział w temacie: Autopromocja lub...jej brak
Szczerze powiedziawszy ostatnimi czasy tak trochę strach się na tym forum odezwać, bo można zostać posądzonym o zazdrość, zawiść, frustracje, malkontenctwo albo inne takie dziwne rzeczy (niepotrzebne skreślić). B)

Być może dlatego niektórzy po prostu przestali brać udział w dyskusji, co nie znaczy, że nie obserwują forum.

A robić swoje trzeba, owszem...ale czasem fajnie jest pogadać o tym co się robi u siebie, ale tak bez stresu i spiny. :)

Jest nas dwoje, pracujemy w Anglii, układamy konie i szkolimy ludzi w stylu western.
Od lipca 2014 urzędujemy w Trotton, w samym sercu parku narodowego u Mistrza Anglii w Reiningu mltraining.co.uk/
Właścicielem stajni jest Bob Mayhew.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 11 miesiąc temu - 3 lata 11 miesiąc temu #905 przez Arek
Arek odpowiedział w temacie: Autopromocja lub...jej brak
Daniel,
Przez moment chciałem merytorycznie odpowiedzieć na Twój post w kwestii języków cytując choćby badania EF English Proficiency Index, wyliczając stajne , w których się dzieje, wspomnieć o Aleksowym TRECu, który popularyzuje west rekreacyjny, ale myślę, że to nie ma wielkiego sensu bo ni w krainie "dawnych założeń" nie czuję się dobrze ni poczucia raju utraconego nie mam. Wracam do stajni. :)
Ostatnio zmieniany: 3 lata 11 miesiąc temu przez Arek.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
3 lata 11 miesiąc temu - 3 lata 11 miesiąc temu #906 przez Edyta
Edyta odpowiedział w temacie: Autopromocja lub...jej brak

Beata Baca napisał: Cytując zdanie w artykułu w Koniu Polskim - Skąd się biorą medale ( Wrzesień 2013 ) zastanawiam się też - "skąd w miłośnikach koni tyle jadu, tyle potrzeby wiecznego niezadowolenia " ?


Ja ten artykuł rozumię tak: z hermetycznego sportu pieniędzy ze składek nie będzie i dana organizacja zamiast kwitnąć będzie ograniczana wysokością posiadanych środków finansowych. A to błędne koło jak z wysokością podatków: im są wyższe, tym wpływy z nich coraz mniejsze. I takich ludzi jak ja będzie coraz mniej bo po co mam zapisywać 3 osoby do Ligii skoro tylko jedna bawi się w zawody? A lepiej by było jednak nas zachęcić bo jesli nawet nigdy nie zdecydujemy sie piąć po szczeblach kariery sportowej to przynajmniej kasę zostawimy a ta wiadomo zawsze się przyda.
No i ostrożnie Pani Beato z cytowaniem statutu a więc praw i obowiązków członków. Proszę zapytać w biurze czy odpowiedziano mi na wniosek, czy mam legitymacje itd, itp.
Ostatnio zmieniany: 3 lata 11 miesiąc temu przez Edyta.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.198 s.