× Nie samym sportem człowiek żyje - poznajmy się bliżej!

Topic-icon Ośle dylematy

Więcej
4 lata 5 miesiąc temu - 4 lata 5 miesiąc temu #543 przez Dana
Dana stworzył temat: Ośle dylematy
Chciałam napisać, posta na moim blogu, ale jest z tym jakiś problem techniczny. Pomyślałam, że spróbuję tu zamieścić co mnie gniecie ;) Może będziecie mieli jakieś rady.. Muszę się "wypisać" z tego co mnie gnębi, tak, że uwaga może być nudno :p Jestem wkurzona, zmęczona, nie mogę spać, nie wiem co mam robić i strasznie chce mi sie palić. Nie palę 3 dzień, "jedwabisty" moment sobie wybrałam, chyba mam jakieś skłonności masochistyczne. Właśnie wróciłam do domu z mojego kolejnego miejsca pracy. Tym razem w Polsce. Miał być western, hipo i ogólnie super klimaty. Westu nie ma, nie ma czasu na jakąkolwiek naukę jazdy. W ciągu 1,5 mies. wysiedziałam jakieś 2 godz na koniu podczas czegoś w rodzaju lekcji. Jeśli chodzi o hipo to mam różnicę poglądów z szefostwem. Uważam, że w tym momencie nie ma tam bezpiecznego konia do hipo, nie ma rampy i miejsca gdzie mogłoby się to w spokoju prowadzić. Klimaty.. ogólnie rzecz biorąc lipa i cokolwiek pomyślicie sobie teraz w związku z tym określeniem to bedzie prawda. Ośrodek boryka się z masą kłopotów, co powoduje niepewność jutra i poślizgi z wypłatą i w tym momencie cały mój optymizm idzie w p.. , a bardzo chciałabym żeby nie. Miejsce fajne: są konie, inne zwierzaki, mogę mówić po polsku, chociaż po niemiecku też się zdarza ;) Banany na twarzach gości i dzieciaków sprawiają, że zmęczenie całodzienną pracą wydaje się łatwe do zniesienia i gdyby nie to powyższe "ale" nie siedziałabym teraz w domu myśląc co teraz. Mam parę opcji i muszę coś wybrać do końca tygodnia i nikogo kto by tak naprawdę mógł albo chciał pomóc.
Chcę pracować w miejscu gdzie jeździ się west, choćby w ramach rekreacji. Chcę pogłębiać wiedzę z zakresu naturala (na razie mam 1 level), chcę zrobić kurs instruktora nauki jazdy. Jeśli chodzi o szkolenia trzeba mieć pieniądze i czas.
Wyjście pierwsze: wrócić ( chcą żebym wróciła, mam się określić do końca tygodnia). Nie ma tam westu, ale coś tam jeździć od czasu do czasu mogę, są też szanse na szkolenia, najgorzej z pięniędzmi. Tyły finansowe duże. Nawet nie wiem czy auto mnie tam dowiezie ( drugi koniec Polski). Coś tam piszczy w hamulcach i chyba trzeba pojechać do "wymieniacza" jeszcze tylko pytanie czy starczy na wymianę tego co się w moim rzęchu zużyło.
Wyjście drugie, znaleźć coś bliżej domu.. Przy koniach z zamieszkaniem (z dojazdem nie wchodzi w grę - sprawdziłam)) i jakąś normalną wypłatą - heheheh.
Wyjście trzecie: Wrócić do poprzedniej pracy. Stabilna, jakieś 2 dni w tygodniu wolne, wypłata na czas z tym, że tylko na przetrwanie i marzeń o koniach ciąg dalszy.. bo kasy i czasu na konie, szkolenia itp nie będzie.
Wyjście czwarte: znów zaryzykować i wyjechać do Reichu. Jedyny plus bycia tam to kasa, trochę większa. Ciężko się myśli pozytywnie jeśli się "nacięło" dwa razy pod rząd jadąc w ciemno. O weście i szkoleniach też musiałabym zapomnieć, a czyszczenie i siodłanie mam opanowane ;p
"Osiołkowi w żłoby dano, w jeden owies, w drugi siano..."
Ostatnio zmieniany: 4 lata 5 miesiąc temu przez Dana. Powód: zbyt niecenzuralne słowo chyba ;p

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
4 lata 5 miesiąc temu #544 przez Magda Pawłowicz
Magda Pawłowicz odpowiedział w temacie: Odp: Ośle dylematy
O, widzę że nie tylko ja nie mogę pisać na blogu!

A coż-decyzję życiowa musisz podjąc sama, niezależnie od tego czy ktoś ci doradzi, czy nie....
Branża nasza jest taka niestety, jak się nie uda "zaczepić" to ciężko jest zacząć...

A daleko ty mieszkasz ode mnie w Polsce? Bo nauczyć to się u nas można, z kasą gorzej:-) Jakbyś miała blisko to "po nauki" zapraszam. Ja się dogaduję z ludźmi na różne sposoby:-)
COM_KUNENA_THANKYOU: Dana

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
4 lata 5 miesiąc temu #545 przez Madzia&Czarek
Madzia&Czarek odpowiedział w temacie: Odp: Ośle dylematy
Wiesz, zanim się w ogóle w Anglii przebiliśmy to też czyściliśmy, siodłaliśmy i zaprzęgaliśmy. Teraz też to robimy, ALE... przyszli też klienci indywidualni chętni na rozczyszczanie i trening kuców, z dużymi końmi też. Myślimy o startach w zawodach tutaj w UK, bo mamy już na czym. Jednocześnie nauczyliśmy się dużo o zaprzęgach i powożeniu.

Czasami po prostu trzeba poczekać nie śpiesząc się i robić swoje. ;)

Jest nas dwoje, pracujemy w Anglii, układamy konie i szkolimy ludzi w stylu western.
Od lipca 2014 urzędujemy w Trotton, w samym sercu parku narodowego u Mistrza Anglii w Reiningu mltraining.co.uk/
Właścicielem stajni jest Bob Mayhew.
COM_KUNENA_THANKYOU: Dana

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
4 lata 5 miesiąc temu - 4 lata 5 miesiąc temu #548 przez Dana
Dana odpowiedział w temacie: Odp: Ośle dylematy
Mam nadzieję Magdo, że to przejściowe problemy z blogowaniem, chociaż na wyjeździe właściwie nie piszę, bo pisanie na tablecie mocno nadwyręża moją cierpliwość. Dłuższe pisanie wolę sobie odpuścić, w trosce o moje zdrowie psychiczne ;) o braku czasu nie wspomnę :), ale to nie znaczy, że nie zaglądam na WWR i nie czytam Twojego bloga. Dzięki temu poznałam troszkę Ciebie i Twój ośrodek i myślę, że fajnie byłoby móc się uczyć u Ciebie. Jeszcze kilka lat temu, teoretycznie byłoby to możliwe, bo mieszkałam bardzo blisko Wińska. Teraz jestem o 160km dalej więc raczej odpada. Mam tam przyjaciół więc może jeśli uda mi się kiedyś ich odwiedzić, chętnie przy okazji wpadnę do White Mare :)
Dziękuję Madzi i Czarkowi za słowa otuchy, takiego czegoś mi trzeba :) Staram się robić swoje chociaż nie każdemu to się podoba. Są ludzie w moim otoczeniu, którzy bardzo pukają się w głowę, kiedy widzą, że zamiast godzić się na nijakie życie, klepać kasę w pracy, której nie lubię chcę zajmować się tym co daje mi radość i satysfakcję niekoniecznie za wielkie pieniądze. W moim przypadku praca za granicą byłaby najrozsądniejszym rozwiązaniem tylko boję się znów zostać oszukana... ale to nie znaczy, że ponownie nie zaryzykuję, nie jestem tylko pewna czy właśnie teraz :)
Ostatnio zmieniany: 4 lata 5 miesiąc temu przez Dana.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
4 lata 4 miesiąc temu #552 przez Magda Pawłowicz
Magda Pawłowicz odpowiedział w temacie: Odp: Ośle dylematy
No zapraszam do nas, choćby w gości:-) i na pogaduchy:-)

ja też nie mam teraz czasu ale brakuje mi możliwości pisania i zaglądania potem do tego co napisałam:-)
Nie mogę się zdecydować, czy by się nie wynieść gdzieś...indziej...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
4 lata 4 miesiąc temu #555 przez Dana
Dana odpowiedział w temacie: Odp: Ośle dylematy
Zastanawia mnie czemu administrator lub moderator forum nie zadali sobie trudu i nie odpowiedzieli na Twój wpis w sprawie problemów z blogowaniem. Tu tak niewiele się dzieje, że trudno byłoby go przeoczyć.. Czyżby nie zależało im na tym by portal "żył"?
Z zaproszenia na pewno kiedyś skorzystam :) ...a moje "ośle dylematy" się skończyły. Wygrała ekonomia i wybrałam "siano' ;) co nie znaczy, że rezygnuję z moich planów, robię tylko mały skok w bok na jakiś czas żeby nie zbankrutować do reszty ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Czas generowania strony: 0.218 s.