szukaj

Przyspieszanie spinu

Zapytaj PRO 22.12.09

Tekst: Aleksander Syachin, Zdjęcia: Kelly Graphics

Dzień Dobry,

Mam konia którego uczę reiningu i chciałbym przyspieszyć spiny. Koń jest wygimnastykowany, robi wszystkie ćwiczenia typu ustępowanie od wodzy i łydki. Nawet
już kręci się, ale jest to za wolno. Jak przyspieszać go, żeby przy okazji nie zniechęcić?

Dziękuję,
Adrian Wołaszyński


Jeżeli tak jak mówisz Twój koń jest odpowiednio przygotowany do spinów i chętnie obraca się, pracując poprawnie przednimi nogami oraz pozostaje łopatkami w górze na luźnej wodzy ( bez pociągnięcia za wodze ), nadchodzi czas sprobować go przyspieszyć.

Wykonuję to następujący sposób: proszę konia o spin i po pierwszym obrocie, w trakcie drugiego, próbuję go przyspieszyć - najpierw głosem, a następnie ostrogą. Oczywiście, nie uderzam konia "na dzień dobry".Jeżeli mój koń nie chce przyspieszać, używam ostrogi coraz mocniej, aż do skutku.
Jeśli w początkowym etapie treningu uda mi się uzyskać 1 lub 2 szybkie obroty wyjeżdżam ze spinu, zabierając mocno głowę do środka.
Na chwilę przestając go spinowac, przejeżdżam 1. lub 2. małe kola  i zaczynam obracać konia w druga stronę. Wykonuję tę czynność, aby nie zniechęcić go do wykonywania manewru.Jeżeli w drugą stronę uzyskuje ten sam efekt, wracam do strony poprzedniej.

Głównym problemem w zwiększaniu prędkości spinów jest to, że koń zamiast spinować równo, nazwijmy to "kłusować przodem", zaczyna przeskakiwać. Wówczas nie przyspieszam konia, tylko ponownie wyjeżdżam na małe koło i zaczynam pracę od początku.
W takiej sytuacji, wolę wrócić do podstaw, niż później rozwiązywać bardziej złożony problem. Nie chcąc zniechęcić konia do spinów, staram się obracać moje konie mniej więcej dwa razy w tygodniu i nigdy nie wykonuję wielu obrotów podczas jednego treningu.

Jeżeli jednak mój koń wykonuje spiny prawidłowo, zawsze staram się go przyspieszyć, wychodząc z założenia, że musi on starać i przykładać do spinowania oraz wykonywać manewr szybko.
Nie wymagam od młodego konia wielu "prawdziwych" obrotów - wolę zrobić 20 spinów wolno i 2 szybko, niż 8 szybko i przez miesiąc oduczać go np. stawania dęba, ponieważ chciałem "zbyt wiele" w krótkim czasie. A teraz mój koń nie chce się obracać.
W przypadku koni starszych, które juz wiedza jak się spinuje, wykonuje podczas treningów więcej niż 5 spinów ( a czasem nawet do 10 ), nieprzerwanie wychodząc z założenia, że na zawodach nasz koń robi 70% tego, co uzyskujemy podczas treningu w domu.

Wielokrotnie spotykałem się ze starszymi końmi, które po trzecim spinie zaczynały zwalniać decydując o zakończeniu swojej pracy "na dziś", a
przerwanie ciągłości w spinie jak wiemy skutkuje ocena ujemna. Opowiadając krótko na Twoje pytanie - przyspieszam najpierw głosem, a następnie ostrogą do uzyskania pożądanego skutku, ponieważ mój koń ma mieć zakodowane, że musiobracać się szybko.


Pozdrawaiam Alexander Syachin


SUPLEMENT (w odpowiedzi na pytanie użytkownika hangerbis dnia 31 grudnia 2009 w Komentarzach artykułu).


Odpowiedź jest bardzo prosta; chcę, aby łopatki dalej pozostały w górze.
A co do presji... Presję zdejmujemy po wykonaniu ćwiczenia, nie elementu... Zatem zdejmę presję po ukończeniu wszystkich spinów. Poza tym, sam wyjazd do przodu już jest zdjęciem presji po bardzo trudnym elemencie, jakim jest spin.
Ponadto koniowi nie zaszkodzi po ukończeniu elementu pozostać jeszcze przez chwile w stanie skupienia. Potem to zaowocuje na arenie. Po ukończeniu jednego elementu kopytny będzie przygotowany na to, żebyzacząć nowy.


Masz wątpliwości w pracy z koniem, chcesz uzyskać poradę, napisz: syachin@wwr.com.pl


 


Poznaj PRO:


Alexander Syachin. Urodzony w 1978 roku w kraju, którego już nie ma na mapie. Od dzieciństwa odczuwał pociąg do sportu,rywalizacji i samodoskonalenia. Jak każdy mieszkaniec północnej Rosji musiał sprobować biegów narciarskich. Ten piękny sport pochłonął Saszę na dobre i za namową trenera zajął się poważnie
 biathlonem. Dopiero w wieku siedemnastu lat zimowa dyscyplina przegrała z gokartami. Tej decyzji Sasza żałuje do dziś.

W wyniku różnych kolei życiowych, w 2001 roku Sasza znalazł się w Polsce i prawie od razu zaczął uprawiać jeździectwo. Pytany o pierwszego nauczyciela
zawsze wymienia Michała Żarnawskiego ze stajni Bronco Brok.
Podejście do koni i podstawy pracy z tymi zwierzętami kształtował u Saszy  również Alex Jarmula, z którym rosyjski reiner miał zaszczyt pracować przez trzy lata.
Uczył się również fachu u zagranicznych trenerów, m.in. Olivera Salzmanna, który według Saszy otworzył mu oczy na reining i metody treningowe związane z tą konkurencją.
Uczestniczył w wielu klinikach reiningowych w kraju i zagranicą. Ma na koncie krotki epizod współpracy z Grischą Ludwigiem i Jurgenem Pieperem.

Oprócz koni nasz PRO posiada inne zainteresowania. Wie prawie wszystko o wyścigach samochodowych i motocyklowych, rajdach i biathlonie.
Uwielbia psy i motocykle. To właśnie wypadek na motocyklu przerwał na jakiś czas karierę zawodniczą.
Sasza ma nadzieje, że przynajmniej na lamach WWR może pomoc w rozwiązywaniu problemów czytelników portalu.


Chcesz umówić się na prywatną lekcję, organizujesz szkolenie zadzwoń 513 663 729.



 

Dodano: 2009-12-23 08:04:10

Komentarze

czwartek 31 grudnia 2009, 23:36
Pytanie-dlaczego po wykonaniu przez konia szybkich obrotow,wyjezdza go sie glowa ustawiona mocno do srodka,zamiast wyprostowac go i tym samym zdjac z niego presje,aby odczul to jako nagrode.Tym samym chetniej kon bedzie wykonywal nastepne obrotu.Zasada presja-zdjecie presji tu nie obowiazuje?hangerbis
wtorek 5 stycznia 2010, 08:49
Odpowiedź przekazana przez Alelsandra Syachina:

Odpowiedź jest bardzo prosta; chcę, aby łopatki dalej pozostały w górze.
A co do presji... Presję zdejmujemy po wykonaniu ćwiczenia, nie elementu...
Zatem zdejmę presję po ukończeniu wszystkich spinów. Poza tym, sam wyjazd do przodu już jest zdjęciem presji po bardzo trudnym elemencie, jakim jest spin.
Ponadto koniowi nie zaszkodzi po ukończeniu elementu pozostać jeszcze
przez chwile w stanie skupienia. Potem to zaowocuje na arenie. Po
ukończeniu jednego elementu kopytny będzie przygotowany na to, żeby
zacząć nowy.
Dodawanie komentarzy dostępne jest wyłącznie dla zalogowanych użytkowników

klacz: ,,LADY''

cena: do uzgodnienia

klacz: Kuc Walijski Anapon Rozaliy

cena: 2 800,00 zł

ogier: Skips Slayer RR

cena: do uzgodnienia

wałach: WAPI CASHIN

cena: 15 000,00 zł
dzisiaj, 01:07
dzisiaj, 00:18
Mężczyzna
wczoraj, 23:43
wczoraj, 23:41
Kobieta
wczoraj, 23:28
wczoraj, 23:26
Kobieta
wczoraj, 23:18
Kobieta
wczoraj, 23:00
Mężczyzna
projekt i realizacja: Digital Mind