szukaj

Historia | Hodowla | Rozmaitości | Trening | Wywiady | Pielęgnacja |

MS German Tinsel - niezwykły American Quarter Horse w Roleski Ranch

w moim subiektywnym spojrzeniu

Tekst: Anna "Tania" Piróg Komorowska, Zdjęcia: Roleski Ranch

Pierwszym koniem rasy American Quarter , jakiego zobaczyłam był oczywiście Miles O’Rima. Stał sobie w roundpenie jeszcze wtedy w Furioso i sprawdzał dyskretnie spod rzęs, jakie robi wrażenie. Dobrze, że do dziś nie wie, jaka była moja pierwsza myśl na jego widok. Odezwało się moje zawodowe skrzywienie: brojler, ten koń wygląda jak wielki brojler. Ogromne mięśnie na żuchwie sprawiały wrażenie jakby ten brojler trzymał w pysku arbuz i nie zdążył go przełknąć. No trudno –tak o ikonie polskiego west w pierwszej chwili pomyślałam. Potem już odnosiłam się do niego tylko z zachwytem i szacunkiem jak wszyscy.


Ale nie o szanownym Milesie chcę napisać. Jemu poświęcono już wiele stron. Ja mam całkiem innego bohatera raczej mało znanego i wyraźnie niedocenianego. A właściwie bohaterkę.
I tak się waham jak zacząć.Bo można tak: Mówisz i Masz.Albo tak: Najlepsza Mamusia na Świecie.
MS German Tinsel. Mój ulubiony AQH. Chestnut, czyli po naszemu w słodkim kolorze czekolady. Miedziana grzywa i ogon. Pierwsze, co spostrzegamy, kiedy ją poznajemy to wielkie oczy. Takie spokojne i mądre. Solidna budowa ciała. Na wybiegu statecznie się pasie jakby senna i nieruchawa, ale czasem jak jej przyjdzie do głowy pobiegać zrywa się lekka i szybka jak wiatr. Właśnie patrząc na jej przyśpieszenie zrozumiałam, dlaczego AQH są niedoścignione na ćwierć mili. Ziemia dosłownie płonie pod jej kopytami.


Tinsel nigdy się nie złości. Nie walczy o pozycję w grupie klaczy, ale też ma swoją godność i nie pozwala się spychać na margines. Ustępuje, bo tak jest lepiej dla wszystkich. Jest rozsądna i pełna taktu.
Tinsel stara się nie sprawiać kłopotu i spełniać oczekiwania Kasi Roleskiej. Czasem podejrzewam, że doskonale rozumie naszą mowę. Kasia wczesną wiosną stoi sobie przy stajni czy przy wybiegu, pali nieodłącznego papierosa, mruży zielone oczy i zawiesza wzrok na brzuchu Tinsel.


- Kurczę, chciałabym, mieć ogierka palomino- mówi.
I proszę - rodzi się Marck O’Rima.


Za rok to samo:
- Chciałabym ogiera po Milesie, tylko kurczę, nie palomino – i na świat przychodzi Silent Thunder Miles a za dwa lata  Midnight Roleski Jack. Kasztanki.


Kolejnego roku Kasia zamawia sobie nowego My Joya i pojawia się  Mr B Roleski Joy. Kubek w kubek taki jak Tatuś.
I znów:
- Dość tych ogierów! Tak bym chciała klaczkę ….
I zaraz wyskakuje z brzuszka RK Jills Peppy Jack. Śliczna jak z obrazka dziewczynka.


W zeszłym roku padło westchnienie:
- Och żeby tak mieć kopię Lean With Hollywooda….
I zgadnijcie, co?
Jest. Czarny jak murzynek. Nie wiem czy w dzisiejszych czasach można tak napisać? Może tak poprawnie? Czarny jak afroamerykanin? Też dziwnie brzmi. No czarny, jak węgiel, jak sadza w kominie, jak Tata. Kropka w kropkę. Na powitanie mnie polizał, possał mi kurtkę a potem kopnął całkiem solidnie.
Tinselwood – charakterek. Mama od razu mu coś karcąco nagadała.
Mówisz i Masz.


To Masz, czyli źrebienie stara się zrobić dyskretnie jakby chciała oszczędzić kłopotów. Dopiero prawdziwie szpiegowski system kamer pozwolił zobaczyć jak jej dzieci przychodzą na świat.
Czasem klacze zazdrośnie strzegą potomstwa, inne mają odwiedzających kompletnie w nosie.
Tinsel tak nie postępuje. Ona pokazuje nam swoje młode. Nawet, jeśli akurat śpią to delikatnie je budzi, coś tam do nich cicho mówi. I pokazuje, podpycha nosem, pozwala wycałować i wygłaskać do woli.
Wychowuje dzieci na porządne grzeczne konie. Nie karci ich, wspiera, chroni i buduje im zawsze dobrą pozycję w stadzie. Karmi do woli, uczy jeść siano – rosną zawsze duże i silne.
Kiedy nadchodzi najsmutniejszy w roku dzień odsadzania-rozstania – serce mi zawsze pęka jak widzę jej smutne spojrzenie. Zwiesza głowę przechodząc obok wybiegu odsadków i odwraca wzrok od swojego ukochanego dziecka jakby chciała mu ułatwić odejście.


- Bądź dzielny, tak jak cię uczyłam –zdaje się szeptać. A w jej wielkich oczach kręcą się łzy.
I odchodzi niosąc w brzuchu kolejnego cudownego American Quarter Horse.
Marzy mi się, żeby kiedyś została zamówiona kopia MS German Tinsel.

Dodano: 2009-02-26 11:23:22

Komentarze

czwartek 26 luty 2009, 12:57
Aniu "Tania" - po prostu PIĘKNIE

Ech.... moge tylko westchnąć.

Pozdrawiam
czwartek 26 luty 2009, 13:30
Taniu - masz talent!
czwartek 26 luty 2009, 13:51
Piekny artykul, znakomicie sie czyta :) Gratuluje lekkiego piora :)
czwartek 26 luty 2009, 14:06
Pozazdrościć takiego konia :) Kochana strasznie ..
Taniu świetny miałąś pomysł na artykuł naprawde !
czwartek 26 luty 2009, 14:19
Pięknie napisane, ale który to malec jest na zdjęciu?
czwartek 26 luty 2009, 14:54
Mały My Joy
czwartek 26 luty 2009, 16:07
Ja nawet pamiętam jak Tinsel do Żukowic przyjechała. I jak wszyscy byli ciekawi wyglądu innego aqh niż Mails. Razem z nią przyjechała koleżanka, srokata paintka państwa Luberów :-)
czwartek 26 luty 2009, 19:01
"Marzy mi się, żeby kiedyś została zamówiona kopia MS German Tinsel."
Mi również ale to dalekie marzenie...ale myśle że nie tylko mi marzy się więcej takich cudownych tekstów!
Życze i proszę aby więcej takich tekstów można było przeczytac na tym portalu...
Pozdrawiam
Kamil Musiał
czwartek 26 luty 2009, 19:09
Dziękuję wszystkim.Ach,że też emotów nie ma tutaj! Byłby czerwony jak burak.
czwartek 26 luty 2009, 20:13
Dawno nie czytałam tak lekko i pogodnie napisanego artykułu o.. czymkolwiek!
Gratulacje i oby więcej takich tekstów!!

PS a może wysłać do 'Konia Polskiego' do tego działu w którym są takie opisy rumaków? :> Pobiłabyś te wszystkie artykuły na kolana i zawładnęła rubryką ;)
sobota 28 luty 2009, 13:33
oj,eh,,,i nic więcej nie mogę powiedzieć, siedziałam i czytałam jak zaczarowana..mistrzostwo.
Gratuluję talentu.Pozdrawiam.
Dodawanie komentarzy dostępne jest wyłącznie dla zalogowanych użytkowników

ogier: North Proffessional

cena: 14 000,00 zł

wałach: Izrael

cena: do uzgodnienia

wałach: MY DREAM

cena: 4 000,00 zł

klacz: Ramina ( Kamelia )

cena: 15 000,00 zł
dzisiaj, 15:54
Mężczyzna
dzisiaj, 15:53
dzisiaj, 15:38
Kobieta
dzisiaj, 15:19
Mężczyzna
dzisiaj, 15:01
Mężczyzna
dzisiaj, 14:41
Kobieta
dzisiaj, 14:40
Mężczyzna
dzisiaj, 14:22
Kobieta
projekt i realizacja: Digital Mind