
Bohater Dzikiego Zachodu
Część I
Bohater Zachodu stworzony został z jednej strony przez ludzi zagospodarowujących amerykański kontynent, z drugiej zaś – przez pisarzy i dziennikarzy, tworzących pewną fikcję literacką, która szybko zdobyła popularność i zaczęła funkcjonować w społeczności amerykańskiej jako rzeczywistość.
W przekonaniu XIX i XX – wiecznych Amerykanów bohater Pogranicza to półczłowiek i półbóg. Przypisywano mu cechy boskie, gdyż realizował rzeczy niemożliwe, dokonywał tego, czego nie potrafili dokonać inni, zaś jako człowiek zmieniał ziemię, zagospodarowując ją…
Dzikus a zarazem człowiek wprowadzający na te ziemie cywilizację: przestępca i człowiek tworzący prawo; gwałtowny, brutalny dla przeciwników, ale łagodny i rycerski w stosunku do kobiet, obrońca płci pięknej i dzieci.
Stereotyp bohatera zasiedlającego ziemie Zachodu reprezentował wiele specyficznych cech. Dla Jamesa F. Coopera miał on rysy i łagodny charakter „Skórzanej Pończochy”, dla Owena Wistera – był nim mieszkaniec Wirginii zagospodarowujący Terytorium Wyomingu Milionom widzów filmów o Dzikim Zachodzie wyobrażenie to uosabiał Gary Cooper lub Tom Mix, a wśród kobiet owianych legendą znalazły się z pewnością Annie Okaley i Calamity Jane.
W amerykańskiej tradycji ustnej postacie Davy’a Crocketta lub Mike’a Finka nacechowane były odwagą i niezależnością, dla Indian z pewnością cechy te posiadał Geronimo; Deadwood Dick był natomiast bohaterem opowieści ludności murzyńskiej. Meksykanie za takiego uważali Joaquina Murieta, a dla tysięcy młodzieży europejskiej bohater zachodu miał cechy Winnetou i Old’a Shatterhand.
Był on i jest, wyobrażeniem i uosobieniem pragnień wielu spośród tych, którzy chcieli w nim widzieć cechy przypisywane jednostce nadzwyczajnej – po to, by móc się z nią utożsamiać. Charakteryzowała ich ta sama, co postacie owiane legendą: prawość charakteru, siła fizyczna, odwaga, uczciwość, umiejętność znalezienia wyjścia z każdej sytuacji, znajomość praw przyrody, ale także religijność i szczęście…To wszystko sprawiało, że liczyli się z nim nawet nieprzyjaciele.
Czasami wzór bohatera funkcjonował jako wytwór pewnej tradycji ustnej przekazywanej przez traperów czy handlarzy podczas wspólnego odpoczynku i biesiadowania przy obozowym ognisku.
Wiele cech charakterologicznych bohatera pogranicza reprezentował kapitan John Smith - postać owiana legendą. Stał się on wzorem twardego człowieka zachodu. J. SMITH był przywódcą kolonistów, którzy w XVII w. wylądowali w Wirginii i stworzyli początki osadnictwa brytyjskiego na kontynencie północnoamerykańskim .
Późniejsze wojny z Indianami kształtowały typ innego bohatera. Jednym z nich była postać z opowiadania Johna Filsona: „The Adventure of Col.Daniel Borne”.
Daniel Boone był drwalem i traperem, który około 1770 r. przemierzał ziemię Kentucky zmagając się z surową przyrodą i groźnymi Indianami Shawnee, u których spędził kilka miesięcy jako jeniec. Daniel stanowił bodaj najpopularniejszy typ bohatera, gdyż był przedstawicielem prostego ludu.
W latach trzydziestych i czterdziestych XIX w. popularny stał się Davy Crockett .
Jego biografia opublikowana w 1834 r stała się kolejnym źródłem inspiracji. Bohaterska śmierć Croketta w Alamo dodała mitowi cech patriotyzmu i przyczyniła się do stworzenia postaci idealnego człowieka Pogranicza (niestety daleko odbiegającej od rzeczywistości).
Do upowszechnienia się ideału bohatera Zachodniego Pogranicza przyczyniły się Książki pisarzy takich jak: James F. Cooper, Washington Irving czy Timothy Flint.
Kolejnym bohaterem Zachodu, choć nie tak kryształowym jak poprzednicy, stał się pod koniec pierwszej polowy XIX w. Kit Garson. Zasłynął on wraz z innymi traperami z niechlubnych napadów na Indian w okolicach Santa Fe. Stanął też na czele własnej grupy zabijaków nazywanych Carson Men. Przemierzając obszary Kalifornii przyczynił się do przyłączenia tego terytorium do Stanów Zjednoczonych.
U schyłku swego życia zatrudniony był jako agent do spraw Indian. Charakteryzowano go jako „Diabła Pogranicza” był to jednak akceptowany wzorzec osobowości gdyż w Indianach widziano często główną przeszkodę w rozwoju osadnictwa i zagospodarowywaniu ziem Zachodu.
W drugiej połowie wieku XIX pojawił się nowy typ bohatera.
Stał się nim owiany już legendą słynny rewolwerowiec Wiliam Bonney - Billy the Kid…CDN.
W przekonaniu XIX i XX – wiecznych Amerykanów bohater Pogranicza to półczłowiek i półbóg. Przypisywano mu cechy boskie, gdyż realizował rzeczy niemożliwe, dokonywał tego, czego nie potrafili dokonać inni, zaś jako człowiek zmieniał ziemię, zagospodarowując ją…
Dzikus a zarazem człowiek wprowadzający na te ziemie cywilizację: przestępca i człowiek tworzący prawo; gwałtowny, brutalny dla przeciwników, ale łagodny i rycerski w stosunku do kobiet, obrońca płci pięknej i dzieci.
Stereotyp bohatera zasiedlającego ziemie Zachodu reprezentował wiele specyficznych cech. Dla Jamesa F. Coopera miał on rysy i łagodny charakter „Skórzanej Pończochy”, dla Owena Wistera – był nim mieszkaniec Wirginii zagospodarowujący Terytorium Wyomingu Milionom widzów filmów o Dzikim Zachodzie wyobrażenie to uosabiał Gary Cooper lub Tom Mix, a wśród kobiet owianych legendą znalazły się z pewnością Annie Okaley i Calamity Jane.
W amerykańskiej tradycji ustnej postacie Davy’a Crocketta lub Mike’a Finka nacechowane były odwagą i niezależnością, dla Indian z pewnością cechy te posiadał Geronimo; Deadwood Dick był natomiast bohaterem opowieści ludności murzyńskiej. Meksykanie za takiego uważali Joaquina Murieta, a dla tysięcy młodzieży europejskiej bohater zachodu miał cechy Winnetou i Old’a Shatterhand.
Był on i jest, wyobrażeniem i uosobieniem pragnień wielu spośród tych, którzy chcieli w nim widzieć cechy przypisywane jednostce nadzwyczajnej – po to, by móc się z nią utożsamiać. Charakteryzowała ich ta sama, co postacie owiane legendą: prawość charakteru, siła fizyczna, odwaga, uczciwość, umiejętność znalezienia wyjścia z każdej sytuacji, znajomość praw przyrody, ale także religijność i szczęście…To wszystko sprawiało, że liczyli się z nim nawet nieprzyjaciele.
Czasami wzór bohatera funkcjonował jako wytwór pewnej tradycji ustnej przekazywanej przez traperów czy handlarzy podczas wspólnego odpoczynku i biesiadowania przy obozowym ognisku.
Wiele cech charakterologicznych bohatera pogranicza reprezentował kapitan John Smith - postać owiana legendą. Stał się on wzorem twardego człowieka zachodu. J. SMITH był przywódcą kolonistów, którzy w XVII w. wylądowali w Wirginii i stworzyli początki osadnictwa brytyjskiego na kontynencie północnoamerykańskim .
Późniejsze wojny z Indianami kształtowały typ innego bohatera. Jednym z nich była postać z opowiadania Johna Filsona: „The Adventure of Col.Daniel Borne”.
Daniel Boone był drwalem i traperem, który około 1770 r. przemierzał ziemię Kentucky zmagając się z surową przyrodą i groźnymi Indianami Shawnee, u których spędził kilka miesięcy jako jeniec. Daniel stanowił bodaj najpopularniejszy typ bohatera, gdyż był przedstawicielem prostego ludu.
W latach trzydziestych i czterdziestych XIX w. popularny stał się Davy Crockett .
Jego biografia opublikowana w 1834 r stała się kolejnym źródłem inspiracji. Bohaterska śmierć Croketta w Alamo dodała mitowi cech patriotyzmu i przyczyniła się do stworzenia postaci idealnego człowieka Pogranicza (niestety daleko odbiegającej od rzeczywistości).
Do upowszechnienia się ideału bohatera Zachodniego Pogranicza przyczyniły się Książki pisarzy takich jak: James F. Cooper, Washington Irving czy Timothy Flint.
Kolejnym bohaterem Zachodu, choć nie tak kryształowym jak poprzednicy, stał się pod koniec pierwszej polowy XIX w. Kit Garson. Zasłynął on wraz z innymi traperami z niechlubnych napadów na Indian w okolicach Santa Fe. Stanął też na czele własnej grupy zabijaków nazywanych Carson Men. Przemierzając obszary Kalifornii przyczynił się do przyłączenia tego terytorium do Stanów Zjednoczonych.
U schyłku swego życia zatrudniony był jako agent do spraw Indian. Charakteryzowano go jako „Diabła Pogranicza” był to jednak akceptowany wzorzec osobowości gdyż w Indianach widziano często główną przeszkodę w rozwoju osadnictwa i zagospodarowywaniu ziem Zachodu.
W drugiej połowie wieku XIX pojawił się nowy typ bohatera.
Stał się nim owiany już legendą słynny rewolwerowiec Wiliam Bonney - Billy the Kid…CDN.
Dodano: 2003-12-30 20:44:51
Komentarze
środa 31 grudnia 2003, 11:38
Ja także czekam z niecierpliwością na kontynuację...
czwartek 1 stycznia 2004, 17:55
dziekuję szeryfom za dodanie zdjęć ..:)))nie ma to jak dobry szeryf......
niedziela 4 stycznia 2004, 18:50
Taneczko.jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej wiedzy...serio,,,,,,mco.....k!!!!
.Dalton..!!!!!!!dawaj następną część!!!!!!!!
..więcej nie pisze...bo mam zbyt osobisty stosunek do tego tekstu..wszak Tatik to kowboj...hihi!
Pozdrawiam
.Dalton..!!!!!!!dawaj następną część!!!!!!!!
..więcej nie pisze...bo mam zbyt osobisty stosunek do tego tekstu..wszak Tatik to kowboj...hihi!
Pozdrawiam
niedziela 4 stycznia 2004, 20:22
:))) nie przesadzajmy z ta wiedza ;)) mocno opiera sie na literaturze........przyznaję:))
poniedziałek 5 stycznia 2004, 09:44
Tatik, cóż za niecierpliwość :))Artykuł już jest....
środa 7 stycznia 2004, 00:21
Danielu...Jesteś GOŚĆ!!!.i tyle..
środa 7 stycznia 2004, 00:35
No, bez przesady.;))) Czynię tylko to, co do mnie należy :))
Dodawanie komentarzy dostępne jest wyłącznie dla zalogowanych użytkowników
klacz: April MS Charlie
cena: 30 000,00 zł
ogier: Poco Jolly Jumper
cena: do uzgodnienia
wałach: WAPI CASHIN
cena: 15 000,00 zł
klacz: PRINCESS JACS BAR
cena: do uzgodnienia
dzisiaj, 15:19
dzisiaj, 15:08










czekam na ciąg dalszy ...